Quadem, motorem, przy użyciu psa – czyli policyjne poszukiwania pijanego kierowcy

Po raz kolejny współpraca obywatela z policjantami zaowocowała zwiększeniem bezpieczeństwa na naszych drogach. Zgłaszający najpierw uniemożliwił dalszą jazdę pijanemu kierowcy, a potem powiadomił funkcjonariuszy. Przed ich przyjazdem nietrzeźwy mężczyzna zdołał uciec w pole, a w ślad za nim ruszyli policjanci: quadem, na motorze oraz ze służbowym psem. Chwilę później zatrzymali 30-latka. Badanie wykazało, że kierował mając ponad 2,6 promila alkoholu w organizmie.

 

Wczoraj (23.05.2016) około godz.11:30 funkcjonariusze zostali poinformowani przez jednego z mieszkańców o tym, że ujął on pijanego kierowcę. Na miejsce natychmiast wysłano patrole z Wilcząt oraz Braniewa. Jak wynika z policyjnych ustaleń zgłaszający podczas wymijania się z kierowcą, zaniepokoił się jego wyglądem, postanowił zawrócić auto i zatrzymać kierującego.
Jego przypuszczenia się potwierdziły. Jednak nietrzeźwy 30-latek zdołął przed przyjazdem funkcjonariuszy uciec w pobliskie pole. Po chwili jego śladem ruszyli policjanci na quadzie, motorze oraz policyjny przewodnik z psem służbowym. Po krótkim czasie 30-latek był już zatrzymany.
Policjanci z Wilcząt ustalili personalia kierowcy, badanie stanu jego trzeźwości wykazało, że 30-latek prowadził mając ponad 2,6 promila alkoholu w organizmie. Co więcej, nie posiada on uprawnień do kierowania. Teraz odpowie przed sądem.



Jolanta Sorkowicz

Źródło: Policja

Komentarze (0)

Dodaj swój komentarz