Leśny krzyż z Biedkowa. Historia miejscowości

W lesie w pobliżu Biedkowa znajduje się tajemniczy krzyż na murowanym cokole. Nic o nim nie wiadomo poza wyrytą datą „1872”. Czy jest pamiątką po dawnym kościele czy być może podziękowaniem żołnierza za ocalenie życia podczas wojny? Tego, póki co nie wiadomo. Zapewne krzyż z biegiem czasu uległby całkowitemu zniszczeniu, gdyby nie zainteresowanie dwóch ludzi: Antoniego Czyża pracownika Nadleśnictwa Zaporowo i byłego pracownika Urzędu Miasta we Fromborku, który z wrodzonej skromności pragnie zachować anonimowość.   

Pewnie nigdy nie poznamy fundatora tego krzyża, ani też powodów jakim się kierował stawiając go w lesie opodal Biedkowa. Niemniej można wysnuć kilka domysłów. Nie ulega wątpliwości, że kiedyś w Biedkowie stał kościół i być może krzyż ma związek z tą dawną budowlą sakralną. Z drugiej strony data może wskazywać na podziękowanie jakiegoś mieszkańca-żołnierza za ocalenie życia podczas wojny francusko-pruskiej 1870-1871. Była to zwycięska dla Prus wojna, która przyczyniła się do powstania Cesarstwa Niemieckiego i w której uczestniczyły setki mieszkańców Braniewa, Fromborka i okolicznych wsi. Krwawy konflikt przyniósł liczne straty, gdyż choćby tylko w braniewskim 1 Batalionie Jegrów było ok. 100 poległych. Stąd można domniemać, że może ktoś z mieszkańców Biedkowa chciał podziękować Bogu za uratowanie życia.

Sama wieś Biedkowo (niem. Betkendorf, Bethkendorf) jest jedną z najstarszych w okolicy, gdyż pierwsza wzmianka o jej istnieniu pochodzi z 1304 r. Była to wieś należąca do kapituły warmińskiej. Założenie Biedkowa podobnie jak Bogdan (Sonnenberg) i Drewnowa (Drewsdorf) wiąże się z osobą pochodzącego z Wrocławia Heinricha de Sonnenberg prepozyta, czyli przewodniczącego kapituły warmińskiej w latach 1278-1317. Ów kanonik posiadł (kupił lub otrzymał) teren o powierzchni 100 łanów na prawym brzegu Baudy i założył wspomniane wsie, obsadzając je nielicznymi Prusami i napływową ludnością niemieckojęzyczną. Zachował tylko kilka łanów przy swojej rezydencji a mianowicie drewniano-ziemnym zameczku Bogdany, gdzie lubił przebywać i wystawiał wszystkie swoje dokumenty. Na południe od zamku i folwarku znajdowała się wieś Bogdany. Wszystkie te założenia powstały pod koniec XIII w. a ponieważ w przywilejach lokacyjnych wymienionych wsi nie ma tzw. wolnizny dla łanów czynszowych, która zwyczajowo wynosiła 10 lat, stąd wniosek, że chłopi wykorzystali ją już wcześniej.

W dniu 30.04.1304 r. Heinrich de Sonnenberg wydał przywilej lokacyjny na prawie chełmińskim dla wsi Bogadny i być może tego samego dnia dla Biedkowa, ale na pewno przed 14.05.1304 r., gdyż w przywileju lokacyjnym dla Drewnowa wymieniony jest sołtys Biedkowa. Wieś istniała wcześniej, bo nowo powołany sołtys Heinrich von Bethendorf przejął ją z osiedlonymi tu chłopami oraz otrzymał 2 ½ łanu zwolnionego z podatków i 1 ½ łanu oczynszowanego. Ponadto sołtys otrzymał prawo do niższej jurysdykcji i 1/3 zysku z jurysdykcji wyższej (kapitulnej). Łącznie wieś miała 25 łanów czynszowych, od których chłopi płacili po ½ marki. Szybko kolejnym sołtysem został Alhard, który mógł być synem Heinricha. Z kolei wdowa po nim w dniu 13.06.1309 r. za zgodą prepozyta Sonnenberga sprzedała urząd sołtysa i wszelkie uprawnienia Ditmarowi von Brunow, który pochodził z miasta Brunau w Czechach. Zapewne to on przyciągnął tu kolonistów ze Śląska i pobliskich krajów. Jeszcze pod koniec XIV w. wymieniany jest chłop Heinrich Czodneh w Betkendorf jako płatnik 1 marki dla proboszcza Hartmonda.

Sytuacja własności wsi zmieniła się wraz ze spisaniem w dniu 7.05.1314 r. testamentu przez prepozyta Heinricha de Sonnenberg (zmarł w 1317 lub 1318 r.), a właściwie z jego uznaniem przez Eberhardta z Nysy biskupa warmińskiego w latach 1301-1326. Pierwotnie Sonnenberg całość własności przekazał kapitule, ale biskup jako suweren specjalnym dokumentem z dnia 5.11.1320 r. potwierdził testament, ale przejął zamek, wieś i folwark w Bogdanach. Natomiast przekazał kapitule warmińskiej wsie Drewnowo i Biedkowo wraz z 80 łanami ziemi.

W 1393 r. w Biedkowie nadal było 31 ½ łanu, z czego 2 ½ należała do sołtysa a 4 łany do parafii. Sytuacja nie ulegała przez wieki jakiejś radykalnej zmianie, bowiem w 1772 r. było 30 łanów, a na początku XX w. 589 hektarów, czyli 34,6 łanu. Pod koniec XIV w. kapituła wysunęła roszczenie o tzw. nowomiejskie wrzosowisko (Neustädtische Moor), czyli 10 łanów najbardziej na południe wysuniętego pasu braniewskiego Lasu Miejskiego obok wsi Biedkowo. Ziemia ta należała do kapituły, ale później przejął ją w niewiadomych okolicznościach biskup i przekazał dla Nowego Miasta Braniewa utworzonego w 1341 r. W sprawie miał zeznawać rycerz Johannes von Leysen.

Kościół w Biedkowie. Powstanie kościoła parafialnego w Biedkowie rzekomo zawierał już przywilej lokacyjny z 1304 r., stąd przyznane 4 łany jako uposażenie parafii. Sam fakt, że właścicielem ziemi był prepozyt kapituły warmińskiej tylko przyspieszył powstanie parafii, w której proboszcz o imieniu Bertold pojawia się w dniu 14.05.1304 r. Podczas pustoszącej wojny głodowej w 1414 r. wojsko litewskie zamordowało proboszcza kościoła w Biedkowie i zniszczyło kościół. Nie był to wyjątek, bowiem na Warmii wojska króla Władysława Jagiełły zniszczyły łącznie 26 świątyń i zabiły kilku księży. Przeszło 100 lat później kościół w Biedkowie jest filią Fromborka. Według dokumentów wizytacyjnych z 1565 r. kościół został rozebrany a uzyskany materiał użyto do remontu kościoła parafialnego we Fromborku. Jednak jeszcze w 1772 r. w Biedkowie nadal były 4 łany parafialne.

W średniowieczu nie ominęły Biedkowa działania wojenne. Podczas wojny trzynastoletniej 1454-1466 wieś zasiedlana niegdyś przez 8 rodzin chłopskich opustoszała.  Ożyła na nowo wiele lat później, bo na początku XVI w. W styczniu 1520 r. kanonik Baltasar Stockfisch potwierdził uchwałę kapituły przyznającą Simonowi Habart, synowi sołtysa z Biedkowa, 2 ½ łanów sołtysich, które od dawna leżały odłogiem, a ten wziął jeszcze 1 ½ opuszczonego łanu ze zwolnieniem z czynszu na 10 lat. Miał być dożywotnio zwolniony z obowiązków sołtysa. Podczas wojny pruskiej 1520 r. krzyżacki burgrabia braniewskiego zamku Peter von Dohna (1482-1553) nie dość, że złupił to jeszcze zmusił mieszkańców Biedkowa do złożenia przysięgi oraz zakazał połowu w Baudzie oraz używania okolicznych łąk i lasów. W wyniku tej wojny wieś ponownie opustoszała.

W dniu 22.02.1522 r. kapituła powierzyła zasiedlenie 29 łanów z Biedkowa czterem osadnikom, którymi byli: Johannes Hakbert, Laurentius Berkmann, Franz Brettschneider i Andreas Kaseler. Obowiązywało ich prawo chełmińskie, zaś wszelkie poprzednie przywileje zostały anulowane. Natomiast byli opodatkowani na 10 marek i świadczenie usług szarwarkowych dla kapituły. Biedkowo było wsią kapitulną podległą urzędowi we Fromborku, a po 1772 r. wymieniane jest jako wieś czynszowa i zobowiązana do szarwarku. Od 1788 r. była to wieś królewska z 30 łanami, w której było 8 gospodarstw chłopskich.

W Biedkowie działała też szkoła katolicka, a później królewska szkoła wiejska, która według wykazu z dnia 14.10.1788 r. miała katolickiego nauczyciela, którym był Thomas Zandara. Miał on pensję w wysokości 60 talarów, darmowe mieszkanie, na które otrzymywał 40 talarów dotacji, miał do dyspozycji morgę pola albo otrzymywał 13 fur siana i drewno.

Jeżeli w 1783 r. było w Biedkowie 8 gospodarstw, to w 1820 r. było tam 59 mieszkańców, w 1857 – 85, 1905 – 117, 1933 – 199 i 1939 – 216 osób. Współcześnie jest to wieś sołecka w gminie Frombork, która w 2010 r. miała 322 mieszkańców.

W 1945 r. na północną Warmię dotarły działania wojenne i zapewne większość mieszkańców Biedkowa zbiegła przez zamarznięty Zalew Wiślany. Ciekawostka dotyczy działań lotniczych. W dniu 15.02.1945 r. podczas nalotu sowieckich szturmowców Iliuszyn Ił-2 z elitarnej 1 Gwardyjskiej Dywizji Lotnictwa Szturmowego na okolice Braniewa, niemiecka artyleria przeciwlotnicza zestrzeliła 8 sowieckich samolotów. Jeden z nich z załogą: pilot major Tjuljeniew - strzelec pokładowy Wakulcik został trafiony ogniem dziełek przeciwlotniczych w silnik i wylądował przymusowo 2 km na północny-wschód od Biedkowa. Według załogi samolot został ostrzelany przez czołg typu Tygrys i spłonął. Jednak sowiecka załoga miała sporo szczęścia, gdyż zdążyła opuścić samolot i szybko przekroczyła bardzo blisko znajdującą się linię frontu, a już w dniu 17.02.1945 r. wróciła do swojego pułku.

Armia Czerwona zdobyła miejscowość w dniu 16.02.1945 r. W tym dniu sowiecka 170 Dywizja Strzelecka, która zajęła miejscowość meldowała likwidację 200 żołnierzy niemieckich, zdobycie 3 karabinów maszynowych, 2 armat polowych i 1 działa samobieżnego. Własne straty wyniosły 5 zabitych i 36 rannych. Sztab 170 dywizji znajdował się w Biedkowie do dnia 18.02.1945 r. Po przejściu frontu na zachodnim skraju Biedkowa znajdowała się mogiła jednego niezidentyfikowanego żołnierza 170 Dywizji Strzeleckiej, którego przeniesiono na cmentarz wojenny w Braniewie. Front ustabilizował się w pobliżu do połowy marca 1945 r., zaś niedługo po wojnie pojawili się pierwsi Polacy, a nieliczni Niemcy zostali deportowani.   

Przed wojną nie było spolszczonej nazwy miejscowości, więc można przyjąć, że nazwa Biedkowo nie jest spolszczeniem nazwy niemieckiej, albo jest to spolszczenie daleko odbiegające od brzmienia nazwy niemieckiej. Polską nazwę Biedkowo w miejsce niemieckiej Betkendorf wprowadzono Rozporządzeniem Ministrów Administracji Publicznej i Ziem Odzyskanych z dnia 1.06.1948 r. Od 2011 r. wieś nosi nazwę Biedkowo-Osada. Pamiątką dawnych czasów są dwie kapliczki warmińskie: dwukondygnacyjna kapliczka dzwonniczkowa z 1930 r. wykonana w rzadkiej klasycyzującej formie oraz wysoka kapliczka słupkowa z XVII w. obsadzona lipami. Mimo, że kapliczki nie znajdują się w rejestrze zabytków na szczęście są zadbane. Kolejną pamiątką jest odnowiony pomnik poświęcony mieszkańcom wsi Biedkowo, Drewnowo, Lipowo (Lindwald) i Bogadny poległym w I wojnie światowej, wówczas nazywanej Wielką Wojną. Zawiera oprócz patriotycznych napisów w języku niemieckim, nazwiska poległych żołnierzy z wymienionych wsi. W 1969 r. w Biedkowie powstał pierwszy w Polsce Ośrodek Przystosowania Społecznego, który był przeznaczony dla mężczyzn odsiadujących wyroki w zwykłych warunkach oddziaływania resocjalizacyjnego. Ośrodek został zlikwidowany w maju 1990 r. W OPS pracowało 56 funkcjonariuszy i pracowników więziennictwa, a karę odbyło ok. 1750 osób.

Krzyż w biedkowskim lesie został uratowany dzięki zaangażowaniu i przychylności kierownictwa oraz pracowników Nadleśnictwa Zaporowo. Nie jest to pierwsza tego typu „akcja” w tej wsi, gdyż kilka lat temu dzięki Urzędowi Miasta Fromborka odnowiono wspomniany powyżej pomnik niemieckich mieszkańców wsi poległych podczas I wojny światowej. To bardzo ważne, aby ratować pamiątki dawnych czasów, bo przecież my Polacy pojawiliśmy się na tej ziemi ledwie kilkadziesiąt lat temu, a historia Warmii i nawet niewielkiego Biedkowa - które w 2024 r. obchodzić będzie 720-lecie powstania - to setki lat burzliwych dziejów.

Wojciech Jaroszek

Źródła: Röhrich V. Die Kolonisation des Ermlandes. ZGAE Nr 12, Heft 38. Braunsberg 1899.; Röhrich V. Die Kolonisation des Ermlandes. ZGAE N4 13, Heft 40-41. Braunsberg 1901.; Fleischer. Heinrich IV. Heilsberg von Vogelsang. ZGAE Nr 12, Heft 37. Braunsberg 1897., Bender J. Topographisch- historische Wanderungen durch das Passargegebiet. ZGAE Nr 9, Heft 27. Braunsberg 1887.; Kolberg J. Ermland im Kriege des Jahres 1520. ZGAE Nr 15, Heft 45. Braunsberg 1904.; Dittrich. Das ermländische Volkschulwesen zu Ende des 18. Jahrhunderts. ZGAE Nr 18, Heft 52. Braunsberg 1913.; Schmauch H. Die Wiederbestedlung des Ermlandes im 16. Jahrhundert. ZGAE Nr 23, Heft 71. Braunsberg 1929.; Kuprjaniuk S. Mała architektura sakralna na Warmii do 1945 roku ze szczególnym uwzględnieniem kapliczek. Olsztyn 2015.;

Źródło: własne

Komentarze (3)

Dodaj swój komentarz

  • Mieszkaniec . 2022-01-04 13:10:48 5.173.*.*
    No żeby ten krzyż chociaż był w Biedkowie Osada to było by dobrze , On jest W Biedkowie małym nie Osadzie .
    Odpowiedz Przenieś Oceń: 1 0
  • Dan.zie 2022-01-04 12:01:40 31.2.*.*
    Jakieś 25 lat temu przyjechali tu Niemcy. Ogrodzili jakimś parawanem krzyż,kopali 2 dni i wyjechali...ciekawe po ci wrócili
    Odpowiedz Przenieś Oceń: 0 0