Nie tylko zniesienie opłat za roaming: co robi dla nas Parlament Europejski?

Zbliżające się wybory do Parlamentu Europejskiego są okazją do podsumowania działalności unijnych instytucji w ostatnich latach. Nie sposób przy tym pominąć aktywności Parlamentu Europejskiego, który na przestrzeni ostatnich kadencji znacząco przyczynił się do uchwalenia wielu aktów prawnych, co pozytywnie wpłynęło na nasze życie codzienne.

Parlament Europejski jest organem wybieranym w wyborach
bezpośrednich, posiadającym funkcje nadzorcze i budżetowe. Parlament wraz z Radą Unii Europejskiej
uchwala przepisy prawa europejskiego w oparciu o wnioski ustawodawcze Komisji Europejskiej.
Wraz z Radą ustanawia też roczny budżet UE i zatwierdza budżet długoterminowy, tzw. wieloletnie
ramy finansowe.
Wśród ustawodawczych osiągnięć Unii Europejskiej z ostatnich lat, w których Parlament Europejski
odegrał szczególną rolę, są m.in. zniesienie na terenie UE opłat roamingowych, ujednolicenie złączy
do ładowarek w urządzeniach elektronicznych czy ostrzeżenia graficzne na paczkach papierosów, które
mają skuteczniej motywować Europejczyków do rzucenia palenia.
Parlament Europejski wywiera również presję, aby nie dopuścić do cięć w finansowaniu kluczowych
unijnych programów wspierających naukę, kulturę, innowacyjność i wymianę młodzieży – takich jak
Erasmus+.
Ponadto Parlament przyznaje (bądź uczestniczy w przyznawaniu) kilka istotnych nagród.
Choć często nie zdajemy sobie
z tego sprawy, to właśnie Parlament
Europejski odpowiada
za wiele zmian wprowadzonych
w ostatnich latach przez Unię
Europejską, które bezpośrednio
wpływają na nasze życie.
Fundacja im. Stefana Batorego
2
Zniesienie opłat roamingowych
Od 2017 roku w Unii Europejskiej obowiązuje rozporządzenie wprowadzające zasadę „dzwoń jak
z domu” („Roam Like At Home”). Zakłada ona zniesienie dopłat do roamingu na poziomie detalicznym
w UE od 15 czerwca 2017 roku. Rozporządzenie pierwotnie miało obowiązywać do 30 czerwca 2022
roku, ale przedłużono jego działanie na kolejnych 10 lat.
Dzięki temu rozporządzeniu europejscy użytkownicy telefonów komórkowych mogą podczas podróży
do innych krajów UE wykonywać połączenia bez dodatkowych opłat, oprócz tych, które już ponoszą
w swoich krajach. Oznacza to, że rozmowy międzynarodowe na terenie UE nie są droższe niż rozmowy
w kraju.
Ponadto mają oni prawo do takiej samej jakości i szybkości połączenia komórkowego za granicą, jak
w kraju. Dostawcy usług roamingu są zobowiązani do oferowania takiej samej jakości połączeń w roamingu,
jaka jest oferowana w kraju zamieszkania, o ile takie same warunki są dostępne w sieci w kraju,
do którego udaje się dana osoba.
Podczas rozmów nad przedłużeniem rozporządzenia europosłowie domagali się zniesienia dopłat za
połączenia wewnątrzunijne (na przykład z Belgii do Włoch), ponieważ konsumenci są nadal zdezorientowani
co do różnicy między rozmowami w roamingu a połączeniami wewnątrzunijnymi.
Jak wskazuje europoseł Platformy Obywatelskiej Jan Olbrycht, to Parlament Europejski był siłą napędową,
jeśli chodzi o wdrożenie przepisów o zniesieniu opłat roamingowych, naciskał bowiem na Komisję,
aby ta jak najszybciej zaproponowała jak najlepsze dla konsumentów regulacje.
„Nie była to łatwa sprawa, bo dotyczy ona jednolitego rynku i zmniejszenia zysków operatorów sieci
komórkowych. Dla Parlamentu Europejskiego był to jednak priorytet i to Parlament, a nie Komisja,
odegrał w tej kwestii kluczową rolę” – podkreśla eurodeputowany.
„Europosłowie naciskali na Komisję Europejską, aby zniesienie opłat roamingowych nastąpiło jak najszybciej
i aby ostateczne rozwiązania były jeszcze korzystniejsze dla konsumentów niż to, co zaproponowała
Komisja” – mówi szczególnie zaangażowana w te prace europosłanka (dziś z Polski 2050) Róża
Thun. Chodzi m.in. o ilość danych, jakie można przesyłać bez dodatkowych opłat, czy o czas, przez
który można korzystać z darmowego roamingu.
Jednolity wzór złącza w urządzeniach elektronicznych
Unijne prawo w wielu kwestiach ułatwia życie Europejczykom. Jedną z takich kwestii jest ujednolicenie
ładowarek do sprzętów elektronicznych.
Przez wiele lat każda firma produkująca sprzęt elektroniczny mogła opracowywać własny system ładowarek.
I tak telefony niektórych marek były ładowane złączem USB-C, inne złączem Micro USB, zaś
produkty marki Apple posiadały złącze Lightning. Jeszcze innym złączem mogły być ładowane na przykład
aparaty fotograficzne czy słuchawki bezprzewodowe.
Taka sytuacja nie tylko mocno utrudniała życie, bowiem do każdego sprzętu potrzebna była inna ładowarka,
ale również sprawiała, że na wysypiska trafiały ogromne ilości elektrośmieci. Konsumenci byli
sfrustrowani, środowisko coraz bardziej zanieczyszczano, a jedynie firmy uzyskiwały z tego ogromne
korzyści finansowe.
Fundacja im. Stefana Batorego
3
Aby zaradzić tej sytuacji, Parlament Europejski i Rada przyjęły w czerwcu 2022 roku przepisy ujednolicające
ładowarki na terenie Unii Europejskiej. Jedynym złączem, do którego gniazda będzie można
umieszczać w telefonach, tabletach, aparatach fotograficznych, słuchawkach bezprzewodowych czy
myszach do komputerów, stanie się USB-C. Nowe przepisy wejdą w życie jeszcze w tym roku. Z kolei
w 2026 roku zostaną nimi objęte również laptopy.
Dzięki temu, że wszystkie kable będą takie same, nie będzie również potrzeby kupowania nowych
ładowarek w razie wymiany sprzętu, co przyczyni się do zmniejszenia ilości elektrośmieci, a to z kolei
będzie miało pozytywny wpływ na środowisko i przyczyni się do zmniejszenia zanieczyszczenia naszej
planety. Według wyliczeń ujednolicenie ładowarek doprowadzi do ograniczenia elektrośmieci nawet
o 11 tysięcy ton rocznie.
„Ujednolicenie złączy wiąże się dla firm technologicznych ze zmianami technologicznymi, a co za tym
idzie, z dodatkowymi nakładami. Firmy trzeba było do tego przekonywać” – podkreśla Jan Olbrycht.
Róża Thun mówi z kolei, że Parlament Europejski liczył początkowo na dobrowolne porozumienie producentów
w kwestii typu złączy. „Mówi się, że uregulowanie tej kwestii zajęło nam 10 lat. To nie było
tak. My po prostu liczyliśmy na to, że producenci porozumieją się między sobą. Staramy się nie regulować
tych obszarów, gdzie istnieje szansa, że przedsiębiorcy porozumieją się sami” – wyjaśnia.
Rzeczywiście liczba rodzajów złączy z biegiem lat się zmniejszała. Najtrudniejszy do przełamania okazał
się jednak opór koncernu Apple.
„Dzięki Parlamentowi Europejskiemu do ujednolicenia dojdzie wcześniej, niż to pierwotnie zaproponowała
Komisja. Ponadto Parlament wymógł na KE dokonanie po kilku latach rewizji nowych przepisów:
np. tego, jak wygląda dostępność ładowarek w sklepach i jaki wpływ na rynek mają nowe regulacje” –
zaznacza Róża Thun.
Co więcej, propozycja Komisji nie obejmowała ujednolicenia złączy w laptopach i dopiero na skutek
presji Parlamentu zdecydowano się objąć nowymi regulacjami także przenośne komputery.
Ostrzeżenia na opakowaniach papierosów
Tekstowe ostrzeżenia na opakowaniach wyrobów tytoniowych są obowiązkowe w Polsce od 1986
roku, a od 1995 roku rozmiar ostrzeżeń zajmuje 30% powierzchni paczki.
Od 1 stycznia 2017 roku na każdej paczce papierosów przedstawione są natomiast zdjęcia przedstawiające
skutki palenia tytoniu.
Jest to efekt dyrektywy Parlamentu Europejskiego1 w sprawie wyrobów tytoniowych (2014/40/UE),
która weszła w życie 19 maja 2014, a 20 maja 2016 roku zaczęła obowiązywać w państwach UE. Ustanowiono
w niej przepisy w zakresie produkcji, prezentowania i sprzedaży wyrobów tytoniowych oraz
powiązanych wyrobów.
1 Regulacje dotyczące wyrobów tytoniowych, https://health.ec.europa.eu/tobacco/product-regulation_pl (dostęp tu i dalej:
22 maja 2024).
Fundacja im. Stefana Batorego
4
Dyrektywa ta nie tylko zakazuje umieszczania na wyrobach tytoniowych, papierosach elektronicznych
i wyrobach ziołowych do palenia elementów promocyjnych i wprowadzających w błąd, ale też nakłada
na producentów obowiązek umieszczania ostrzeżeń zdrowotnych na opakowaniach.
I tak 65% przodu i tyłu opakowania papierosów, a także opakowań tytoniu ciętego do samodzielnego
skręcania papierosów musi pokrywać ostrzeżenie zdrowotne, łączące grafikę, tekst i informacje o sposobach
rzucenia palenia.
Wzór ilustracji reguluje dyrektywa delegowana Komisji 2014/109/UE z 10 października 2014 roku.
Ostrzeżenia obrazkowe są dość drastyczne i przedstawiają m.in. przykłady poważnych uszkodzeń organizmu,
do jakich w skrajnych przypadkach może doprowadzić palenie produktów tytoniowych. Biblioteka
ostrzeżeń zawiera 42 ilustracje.
Eksperci Komisji Europejskiej tłumaczą drastyczność zdjęć koniecznością pobudzania do myślenia,
wzbudzania emocji i obrzydzenia u nałogowych palaczy2. Ma to sprzyjać zmniejszeniu liczby palących
papierosy w obrębie całej Unii Europejskiej.
Dyrektywa PE wprowadza też szereg innych regulacji dotyczących sprzedaży produktów tytoniowych.
Zakazuje m.in. wprowadzania do obrotu papierosów i tytoniu ciętego do samodzielnego skręcania
papierosów o charakterystycznym aromacie. Zawiera też wymóg, zgodnie z którym producenci muszą
zgłaszać państwom UE, jakie substancje stosują w wyrobach tytoniowych.
Podczas prac nad dyrektywą unijne instytucje, a nawet sami europosłowie musieli się mierzyć z wyjątkowo
silnym lobbingiem branży tytoniowej. Przykładem są „pseudokampanie”, w ramach których specjalistyczne
firmy, prawdopodobnie opłacane przez lobby tytoniowe, wysyłały do eurodeputowanych
setki podejrzanie podobnych w treści e-maili, rzekomo pochodzących od obywateli, gdzie nadawcy
bronili prawa wyboru i palenia takich wyrobów, na jakie mają ochotę.
Pieniądze na program Erasmus+
Parlamentowi Europejskiemu zawdzięczamy również program Erasmus+, który został ustanowiony
rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady z 11 grudnia 2013 roku.
Erasmus+ jest to inicjatywa w głównej mierze skierowana do europejskich studentów, a jej cel stanowi
nawiązywanie międzynarodowej współpracy w kształceniu młodzieży.
W ramach programu europejscy studenci mogą wyjeżdżać na uczelnie nie tylko w całej Unii Europejskiej,
ale również do niektórych państw trzecich, m.in. do Indii, Kanady, Stanów Zjednoczonych czy
Turcji. Na zagranicznych uczelniach mogą przebywać semestr lub rok i w tym czasie nie tylko zdobywać
wiedzę, ale również integrować się ze swoimi rówieśnikami z innych państw.
Osoby biorące udział w programie mogą liczyć nie tylko na wsparcie logistyczne przy organizacji
wyjazdu, ale również na wsparcie finansowe. Tylko w latach w 2021–2027 budżet programu wynosi
26,2 mld euro.
2 Drastyczne ostrzeżenia na paczkach papierosów. Tak będą wyglądać, WPfinanse, 6 stycznia 2015, https://finanse.wp.pl/
drastyczne-ostrzezenia-na-paczkach-papierosow-tak-beda-wygladac-6114209073088641a.
Fundacja im. Stefana Batorego
5
Studenci wyjeżdżający na zagraniczną uczelnię otrzymują stypendium, które ma im pomóc w sfinansowaniu
pobytu za granicą. Wysokość stypendium zależy od kilku czynników, przede wszystkim od
kraju, z którego student wyjeżdża, i państwa, do którego przyjeżdża. Otrzymywana kwota waha się od
225 do 674 euro miesięcznie.
Program Erasmus+ to jednak nie tylko studia. W jego ramach za granicę mogą wyjeżdżać również
uczniowie szkół czy nauczyciele akademiccy, którzy chcieliby zdobyć wiedzę i doświadczenie za granicą.
Erasmus+ przewiduje ponadto możliwość wyjazdu młodych ludzi na praktyki zawodowe do zagranicznych
firm.
Program Erasmus+ jest niezwykle ceniony przez studentów w Unii Europejskiej, którzy bardzo chętnie
korzystają z możliwości wyjazdu. Tylko w 2022 roku na studia za granicę wyjechało 12 210 studentów
i pracowników zagranicznych z samej Polski.
„Erasmus to najlepsze doświadczenie, na jakie może pozwolić sobie młody człowiek w dzisiejszych czasach”
– mówiła niedawno autorom tej analizy przewodnicząca zarządu organizacji Erasmus Student
Network Poland Dominika Guzik. „Pieniądze z Unii Europejskiej przekazywane są albo w kopertach
narodowych, w których znajdują się m.in. fundusze w ramach polityki spójności, fundusze strukturalne
czy fundusze w ramach Wspólnej Polityki Rolnej, albo w ramach programów europejskich. Jednym
z takich programów jest Erasmus+” – wyjaśnia Jan Olbrycht.
„Parlament Europejski w szczególności dopomina się o środki w unijnym budżecie na badania naukowe
i innowacje, na przykład na programy Horyzont czy Erasmus+, które to środki dystrybuowane są
z poziomu Brukseli, więc nie znajdują się w kopertach narodowych” – podkreśla.
„Dlatego my, jako europosłowie, zarówno przy ustalaniu wieloletniego budżetu, jak i później przy jego
rewizji, mocno opowiadaliśmy się przeciwko cięciom środków przeznaczonych na Erasmusa. Te nakłady
są bardzo ważne” – uważa europoseł. Jak zaznacza, Erasmus+ znacząco poszerzył program Erasmus
i środki na ten cel są dobrze wydatkowane na współpracę zarówno młodzieży, jak i kadry naukowej.
Jego zdaniem Erasmus+ jest „czytelnym znakiem” dla młodzieży, że Unia Europejska działa na korzyść
obywateli, i dlatego należy walczyć o utrzymanie środków na podobne programy, nawet jeżeli nie
znajdują się one w kopertach narodowych.
Nagrody
Parlament Europejski przyznaje też kilka ważnych nagród, które przyczyniają się do promocji wartości
fundamentalnych dla Unii Europejskiej, takich jak pokój, prawa człowieka i prawa obywatelskie, prawa
mniejszości, wolność mediów czy równość płci.
„Nagrody te są ważne nie tyle dla Parlamentu, co dla świata wokół Parlamentu” – wskazuje Jan Olbrycht.
„Parlament Europejski reprezentuje obywateli wszystkich krajów Unii Europejskiej, a jeśli
przedstawiciele obywateli kogoś wyróżniają, czy to za działania na rzecz praw człowieka, czy na przykład
za wybitny film, to dla laureatów jest to niezwykle ważne” – zwraca uwagę.
Parlament Europejski za pomocą nagród pokazuje, że europosłowie są reprezentantami obywateli
Unii Europejskiej i jako tacy decydują się kogoś w sposób szczególny docenić.
Fundacja im. Stefana Batorego
6
Nagroda im. Sacharowa za wolność myśli
Nagroda im. Sacharowa za wolność myśli jest najwyższym wyróżnieniem za działania na rzecz praw
człowieka przyznawanym przez Unię Europejską. Otrzymują ją osoby, grupy i organizacje, które wniosły
wybitny wkład w obronę wolności myśli. Służy ona laureatom jako wsparcie, dodając im sił i umacniając
ich pozycję w walce o słuszną sprawę.
Wśród dotychczasowych laureatów nagrody znajdują się dysydenci, przywódcy polityczni, dziennikarze,
prawnicy, działacze organizacji społeczeństwa obywatelskiego, pisarze, matki oraz żony osób
prześladowanych, przywódcy mniejszości, grupa walcząca z terroryzmem, działacze na rzecz pokoju
oraz inne zasłużone osoby i grupy.
Nagroda Sacharowa w szczególności promuje takie wartości, jak wolność słowa, prawa mniejszości,
poszanowanie prawa międzynarodowego, rozwój demokracji oraz wprowadzanie rządów prawa. Po
raz pierwszy została przyznana w 1988 roku Nelsonowi Mandeli i Anatolijowi Marczence (pośmiertnie).
Parlament Europejski wręcza Nagrodę Sacharowa i kwotę 50 tysięcy euro na uroczystym posiedzeniu
plenarnym w Strasburgu pod koniec każdego roku. Kandydatów do nagrody mogą zgłaszać grupy
polityczne w PE oraz indywidualni europosłowie. Do uwzględnienia kandydatury wymagane jest jej
poparcie przez co najmniej 40 posłów.
W 2020 roku Nagrodę Sacharowa przyznano demokratycznej opozycji na Białorusi, w 2021 Aleksiejowi
Nawalnemu, a w 2022 roku narodowi ukraińskiemu. W ubiegłym roku laureatami zostali natomiast
Jina Mahsa Amini i irański ruch „Kobieta, Życie, Wolność”.
„Nagroda Sacharowa z biegiem lat zyskała na znaczeniu, stała się ważnym wyróżnieniem. Dzięki niej
dowiadujemy się o ludziach, którzy w wielu zakątkach świata walczą o prawa człowieka i inne wartości,
jakie podziela także Unia Europejska” – podkreśla Róża Thun.
Jak dodaje, nagroda ta jest także instrumentem wpływania na władze poprzez nagłaśnianie historii
ludzi przez nie represjonowanych.
Nagroda dziennikarska im. Daphne Caruany Galizii
Nagroda przyznawana jest w uznaniu dla wybitnego dziennikarstwa, które propaguje podstawowe
wartości Unii Europejskiej lub ich broni. Wartości te to przede wszystkim godność ludzka, wolność,
demokracja, równość, praworządność i prawa człowieka.
„Dziennikarze muszą mieć swobodę wykonywania swojej pracy. To nie podlega dyskusji. Co roku
Parlament Europejski odnawia zobowiązanie do utrzymania wolności mediów i prasy w hołdzie dla
nieustraszonej dziennikarki Daphne Caruany Galizii” – wskazuje przewodnicząca Parlamentu Europejskiego
Roberta Metsola.
Daphne Anne Caruana Galizia była maltańską dziennikarką, pisarką i działaczką antykorupcyjną. Publikowała
m.in. ustalenia dziennikarstwa śledczego dotyczącego przykładów korupcji, nepotyzmu, politycznego
mecenatu i prania pieniędzy oraz nielegalnych powiązań biznesowych na Malcie. Prowadziła
dziennikarskie śledztwo w sprawie afery Panama Papers.
Fundacja im. Stefana Batorego
7
Zamachów na jej życie było kilka. W 2006 roku nieznani sprawcy na tyłach jej domu podpalili dwa stosy
opon wypełnionych benzyną. Niedługo potem przez pomyłkę podłożono bombę pod samochód sąsiada.
16 października 2017 roku podłożono pod samochód dziennikarki ładunek bombowy, Caruana
Galizia zginęła w wybuchu na miejscu, nieopodal własnego domu.
O nagrodę im. Daphne Caruany Galizii mogą ubiegać się zawodo wi dziennikarze i zespoły dziennikarskie,
niezależnie od narodowości. Kandydaci zgłaszają prace, w których dogłębnie przeanalizowali
jakąś kwestię i które zostały opublikowane lub wyemitowane przez media z siedzibą w jednym
z 27 państw Unii Europejskiej.
Jak wskazano na stronie Parlamentu Europejskiego, nagroda ma także wspierać zawodowe dziennikarstwo
i uwypuklać jego znaczenie dla ochrony godności człowieka, wolności, demokracji, równości,
praworządności i praw człowieka.
Laureata nagrody wybiera niezależne jury, w którego skład wchodzą przedstawiciele mediów i społeczeństwa
obywatelskiego ze wszystkich państw członkowskich UE. Ceremonia wręczenia nagrody
odbywa się co roku w okolicach 16 października, czyli rocznicy zabójstwa Caruany Galizii. Laureat w ramach
nagrody otrzymuje 20 tysięcy euro.
Nagroda Publiczności LUX
Europejską Nagrodę Publiczności LUX – nagrodę filmową ustanowioną w 2007 roku – przyznają Parlament
Europejski i Europejska Akademia Filmowa. „Wyraża ona zaangażowanie Parlamentu na rzecz
kultury”, a także propaguje różnorodność kulturową, wspiera europejskie kino i sztukę oraz „popularyzuje
filmy, które dotykają sedna europejskiej debaty publicznej” – wskazuje PE3.
Nominowane do nagrody filmy poruszają aktualne kwestie społeczne i polityczne, które „w nietuzinkowy
sposób angażują widzów w dyskusje o Europie oraz pokazują, jak piękne i różnorodne jest
kino europejskie”.
Nagrodę Publiczności LUX zdobywa film, który otrzyma największą liczbę głosów zarówno europejskiej
publiczności, jak i posłów do Parlamentu Europejskiego. Każda z głosujących grup ma połowę
ogółu głosów. W tym roku nagrodę zdobył film Pokój nauczycielski w reżyserii Ilkera Çataka. Werdykt
ogłoszono 16 kwietnia w Parlamencie Europejskim w Brukseli4.
Nagroda zapewnia filmom większą widoczność i umożliwia ich dystrybucję w całej Unii. Parlament
Europejski opracowuje napisy do nominowanych filmów we wszystkich 24 urzędowych językach UE,
a zwycięski film adaptuje dla osób z zaburzeniami słuchu. Co nie mniej ważne, Parlament organizuje
pokazy nominowanych filmów we wszystkich 27 krajach Unii.
Niedoceniana rola Parlamentu Europejskiego
Parlament Europejski jest jedyną instytucją UE wybieraną w wyborach powszechnych, a co za tym
idzie, posiada on największy demokratyczny mandat spośród unijnych instytucji.
3 Parlament Europejski, Nagroda Publiczności LUX, https://lux-award.europarl.europa.eu/pl/about.
4 Parlament Europejski, Laureat Nagrody Publiczności LUX 2024. Pokój nauczycielski. Ilker Çatak, https://lux-award.europarl.
europa.eu/pl.
Mimo to brak prerogatyw w zakresie proponowania prawa sprawia, że rola Parlamentu Europejskiego bywa lekceważona – niesłusznie, bo często to presja europosłów wpływa na ostateczny kształt stanowionego w UE prawa.
„Komisja posiada inicjatywę ustawodawczą, ale to my upominamy się o określone propozycje i przyspieszamy je, pisząc do Komisji zapytania lub przyjmując rezolucje” – podkreśla Róża Thun. Czyli, choć to KE proponuje nowe prawa, wielokrotnie dzieje się to na skutek presji Parlamentu.
W dodatku bardzo często propozycje Komisji Europejskiej ulegają istotnym zmianom w Parlamencie Europejskim i stają się na przykład bardziej prokonsumenckie czy prosocjalne.
„Często Komisja proponuje bardzo dobre rozwiązania, ale my jeszcze bardziej «przechylamy» je w stronę obywatela” – wyjaśnia Róża Thun.
W ostatnich latach Parlament Europejski i jego wpływ na unijne regulacje pomógł w wypracowaniu kilku istotnych zmian, które ułatwiły życie obywatelom. To w dużym stopniu dzięki europosłom nie musimy ponosić dodatkowych opłat przy dzwonieniu do Polski z innych krajów UE lub korzystaniu za granicą z mobilnego Internetu.
Również dzięki ich wpływowi już wkrótce zniknie problem z różnicą ładowarek do urządzeń mobilnych wynikającą z istnienia różnych złączy. W niemałym stopniu to dzięki Parlamentowi i jego udziałowi w kształtowaniu budżetu młodzież może w ramach programu Erasmus+ spędzić semestr czy dwa na uczelni za granicą.
Szczególnie na przestrzeni ostatnich miesięcy możemy zaobserwować, że Parlament Europejski często bywa silnie podzielony. Poszczególne frakcje nie mogły dojść do konsensusu w takich kwestiach, jak pakt migracyjny czy Europejski Zielony Ład. Omówione wyżej przykłady pokazują jednak, że mimo politycznych podziałów Parlament Europejski potrafi osiągnąć porozumienie w wielu istotnych sprawach dotyczących życia codziennego obywateli.
Aleksandra Krzysztoszek – dziennikarka EURACTIV.pl i polska korespondentka EURACTIV.com. Absolwentka Stosunków Międzynarodowych oraz Lingwistyki Stosowanej na Uniwersytecie Warszawskim.
Krzysztof Ryncarz – koordynator redakcji EURACTIV.pl. Absolwent prawa na Uniwersytecie Jagiellońskim. Interesuje się prawem międzynarodowym, stosunkami międzynarodowymi i geopolityką.

Komentarze (2)

Dodaj swój komentarz

  • trózia 2024-06-06 08:19:21 88.156.*.*
    chcę na europosełankę na na takie 3 in 1, czytaj kasa za trzech, przez trzy kadencje, już czuje się jak w parlamencie, jestem zmęczona ziewaniem na leżąco i głosowaniem przeciwko Polsce
    Odpowiedz Przenieś Oceń: 1 0