Recenzja: "Bezmiłość" Bianka Kunicka

Chora na bezmiłość?

Małgorzata, główna bohaterka powieści, nie zna uczucia miłości. Nie kochała nigdy nikogo, nawet rodziców i brata. Kobieta stara się zrozumieć, dlaczego tak jest. Kiedy dowiaduje się, że również jej matka cierpiała na tę samą przypadłość, coraz mocniej docieka prawdy. Towarzyszy jej w tym... jeden z czternastu Świętych Wspomożycieli.

„Bezmiłość" to niezwykła historia o życiu, miłości i niespełnieniu, otwierająca na duchowe doznania i wiodąca ku samopoznaniu.

Dodawanie komentarzy zostało wyłączone