WOLFGANG WEYRAUCH i JEGO BRANIEWSKIE BUDOWLE

W 1933 r. na skarpie dzisiejszego Amfiteatru Miejskiego odsłonięto pomnik poświęcony mieszkańcom Braniewa poległym na frontach I wojny światowej. Pomnik był dziełem Wolfganga Weyraucha. Kim był autor najbardziej charakterystycznego pomnika w przedwojennym Braniewie?

Wolfgang Ernst Weyrauch urodził się w dniu 23.03.1882 r. w Środzie Śląskiej (Neumarkt in Schlesien). Jego wczesne losy nie są znane, ale w Braniewie na przełomie lat 20/30 XX w. był rządowym radcą budowlanym (Regierungsbaurat), który mieszkał w kamienicy przy Vorstädtischerer Markt Nr 7 (ob. Pl. Piłsudskiego). Ma on na „koncie” powstanie kilku obiektów w naszym mieście.

Jeden z nich stoi do dziś. To on zaprojektował zbudowaną w 1929 r. plebanię ewangelicką przy ówczesnej ulicy Auestraße Nr 1. Budynek stojący na skrzyżowaniu obecnych ulic Wiejskiej i Drewnianej (dawniej Holzstraße) przetrwał wojnę i stoi do dziś. W budynku przy ulicy Auestrasse 1 (ul. Wiejska 3) w 1929 r. zamieszkał pastor ewangelicki Johannes Sattler (1886-1965) z rodziną. Był to ich dom do 1945 r. W 1930 r. Sattler był przewodniczącym Ewangelickiego Stowarzyszenia Rzemieślników i Ewangelickiego Stowarzyszenia Młodzieży.  W 1930 r. Weyrauch został przewodniczącym Związku Budowy Pomników dla Miasta i Parafii Braniewo, co zaowocowało powstaniem co najmniej dwóch obiektów.

Najbardziej znanym jego dziełem był pomnik żołnierzy z Braniewa poległych w wojnie 1914-1918, powszechnie znanej jako I Wojna Światowa. Wówczas nazywano ją Wielką Wojną, gdyż nikt jeszcze nie przewidywał, że kilka lat później wybuchnie jeszcze większa wojna. W Wielkiej Wojnie 1914-1918 wzięło udział 3tysiące mieszkańców Braniewa i okolic, a około 400 z nich poniosło śmierć na wszystkich frontach wojny.

W całych Niemczech istniała wielka powojenna trauma związana ze stratami jakie poniosła armia na frontach. Nie było chyba rodziny, która nie straciła by kogoś bliskiego. Pomniki powstawały w miastach i na wsiach (niektóre przetrwały do dziś). Również w Braniewie istniało wielkie zapotrzebowanie na upamiętnienie ofiar wojny. Nie wiedzieć czemu odsłonięcie pomnika przeciągnęło się w czasie. Ostatecznie pomnik zaprojektował właśnie Wolfgang Weyrauch, ale tablice i figury wykonał znany rzeźbiarz Georg Fuhg (1898-1976) z Pieniężna. Niestety wobec zwłoki w wykonaniu pomnika, zwieńczenie prac nastąpiło dopiero w roku „przejęcia władzy” przez hitlerowców. Pomnik został uroczyście odsłonięty w dniu 22.10.1933 r. i przez kolejne lata odbywały się tam nazistowskie uroczystości z udziałem władz partii i wojska. Jak wówczas oceniano był to godny pomnik w godnym miejscu. Podczas działań wojennych w 1945 r. pomnik został częściowo uszkodzony, ale przez kilkanaście lat po wojnie jeszcze stał, uchodząc w świadomości mieszkańców Braniewa za szubienicę. Został rozebrany, a w miejscu tym obecnie jest trybuna Amfiteatru Miejskiego.

Wolfgang Weyrauch zaprojektował też pomnik upamiętniający poległych w czasie I wojny światowej członków parafii św. Katarzyny, który również został odsłonięty w październiku 1933 r. Jest to figura Jezusa pochylającego się nad poległym niemieckim żołnierzem, której autorem jest niemiecki rzeźbiarz Heinrich Splieth (1877-1929). Na szczęście pomnik ocalał, choć bardzo mocno uszkodzony, obecnie znajduje się zabezpieczony w kaplicy św. Rocha na cmentarzu komunalnym w Braniewie. Monument ten był pierwotnie wmurowany w ostrołukowej wnęce w ścianie północnej na prawo od bocznej kruchty kościoła św. Katarzyny. Natomiast nie zachowały się boczne tablice z tego pomnika z nazwiskami 320 poległych i 33 zaginionych parafian. Pozostaje pytanie, czy rzeźba nie powinna zostać odrestaurowana i udostępniona?

W latach 1931-1934 kierował też renowacją i rozbudową braniewskiego gimnazjum Hosianum w ramach, którego powstało istniejące do dziś skrzydło wschodnie obecnego budynku Zespołu Szkół Zawodowych z salą gimnastyczną (przed wojną obiekt miał dwuspadowy dach kryty dachówką). Cały kompleks przybrał kształt podkowy, jednak z drugiej strony przebudowa zatarła zabytkowy charakter kompleksu i całkowicie zasłoniła Wieżę Kleszą od strony dziedzińca. Nie mniej powstały wówczas obiekt funkcjonuje do dziś i podobnie jak przed wojną spełnia rolę edukacyjną.

Jak wspominał ostatni demokratycznie wybrany burmistrz Braniewa Ludwig Kayser (1899-1984) domy przy ulicach Braniewa były otynkowanymi budynkami, które wymagały malowania w regularnych odstępach czasu. Jednak czasy I wojny i kryzysu gospodarczego 1929-1933 opóźniły niektóre niezbędne remonty. Bodźcem do działania był koniec światowego kryzysu gospodarczego, który zaczął wygasać w 1932 roku. Wówczas powstał pomysł ożywienia braniewskich ulic. Pomysł ten zrealizować miał rządowy radca budowlany Wolfgang Weyrauch, który dzięki doświadczeniu i fachowej wiedzy doradzał miejskiemu wydziałowi budownictwa, właścicielom domów i rzemieślnikom. Dzięki jego zaangażowaniu doprowadzono do ​​pięknych rezultatów, a przedwojenne różnokolorowe fasady domów tworzyły gustowną całość. Po dojściu do władzy NSDAP w Niemczech, w tym w Braniewie, na wielu stanowiskach fachowców zastąpili partyjni nominaci a ludzi oddanych miastu karierowicze, najczęściej bez dostatecznego wykształcenia czy pożądanych umiejętności. System samorządowy zastąpiono „wodzowskim” (w nazistowskich Niemczech na każdym szczeblu był jakiś führer). Naziści szybko pokazali swoją władzę, choćby poprzez usunięcie pomnika jegrów poległych w wojnie 1870-71 stojącego przez dziesiątki lat na Placu Przedmiejskim, z resztą placu nazwanym wkrótce imieniem wodza III Rzeszy, podobnie jak dwie szkoły (dla dziewcząt i podstawowa). W związku z tym w 1935 r. odszedł ze stanowiska, m.in. szanowany burmistrz Kayser, w tym samym roku Wolfgang Weyrauch pożegnał Braniewo i wyjechał do Gubina. Tam został wcielony do Wehrmachtu jako major rezerwy i wziął udział w Kampanii przeciwko Polsce we wrześniu 1939 r. Służył w jednostce z Gubina, tj. 3 batalionie 29 Pułku Piechoty (29. Infanterie-Regiment). Brał udział w walkach już 1.09.1939 r., w tym m.in. w bitwie nad Bzurą. Zginął w dniu 28.09.1939 r. w Szamotułach, będąc jednym 49 poległych żołnierzy swojego oddziału. Okoliczności śmierci są niejasne, bowiem Szamotuły zostały zajęte 7.09.1939 r., więc być może zmarł od ran w lazarecie. Pochowany został w swoim rodzinnym mieście Środzie Śląskiej. Pamiątką po jego braniewskich dokonaniach jest kilka obiektów, z których jeden (rzeźba) na pewno wymaga uratowania.

Wojciech Jaroszek

Zdjęcia: Aleksander Durkiewicz, Braunsberg-Braniewo w opisach i fotografii, własne.

Źródło: własne

Komentarze (0)

Dodaj swój komentarz